DETERMINISTYCZNE DECYZJE

Można się spierać, czy decyzje „deterministyczne” (czyli opierające się na znajomości wszystkich miarodajnych okoliczności, w tym „stanów świa­ta”, związków przyczynowych między nimi oraz ocen właściwych i uty­litarnych dotyczących wyników własnego działania), a zatem decyzje, któ­rych wynik jest pewny, są jeszcze w ogóle decyzjami, czy też tylko ra­chunkiem (niekiedy oczywiście niezmiernie złożonym). Osobiście jestem skłonny przyłączyć się do poglądu G. L. S. Shackle’a, że decyzja (a więc wybór dokonany w poczuciu swobody jego dokonania) zachodzi tylko w „świecie ograniczonej niepewności” [Shackle 1961, s. 43]. Podobnie też są­dzi P. Drucker, dla którego „każda decyzja jest wyrażeniem sądu zawie­rającym w sobie ryzyko” [Drucker 1967, s. 92],Zwraca na. to uwagę także B. Jouvenel. Wspomina on o tym, że Con- dorcet napisał już w r. 1785 „studium o zastosowaniu analizy do prawdo­podobieństwa decyzji zapadających większością głosów”. Jouvenel uważa, że „aby nastąpiło zjawisko decyzji, trzeba przede wszystkim, bym miał w czym wybrać, by powstały w mej świadomości co najmniej dwa wza­jemnie się wyłączające obrazy, trzeba następnie, bym wahał się między tymi możliwościami, trzeba wreszcie, by moja wola spoczęła na jednej z nich.

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.