Category: Technika i zarządzanie

OKREŚLENIE PROCESU REGULACJI

Niekiedy np. dla określenia procesu regulacji bez względu na sposób jej realizacji używa się terminu kierowanie (control, uprawlenije), który oznacza wpływanie na wynik działania (my byśmy tu powiedzieli „funkcjonowania”. Wybór określonej metody j techniki kierowania wpływa za- owno na jego ogólną sprawność (skuteczność i ekonomiczność), jak na wzajemny stosunek stopnia i trwałości osiągania po­szczególnych celów społecznych, wchodzących w skład przyjętej wiązki celów. Ogólna sprawność kierowania jest więc niezbęd nym warunkiem harmonijnego osiągania tej wiązki celów Na tym właśnie m. in. polega jej „ranga” społeczna.Postulat sprawności kierowania ze względu na jedną grupę celów (np. celów gospodarczych) może być w krótkich okresach czasu niezgodny (choć nie może być sprzeczny) z postulatami .

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

WAŻNOŚĆ KIEROWANIA

Ważność kierowania dotyczy wszelkich jego form.Można więc już tu — gdy mówimy o wszelkich formach kierowania ludźmi i wszelkimi zespołami ludzi — w pełni zastosować stwierdzenie ważności zarządzania, sformułowane przez G.E. Slezingera: w węższym zastosowaniu (do zarządzania .przemysłem) „doskonalenie zarządzania ma większy pozytywny wpływ na wskaźniki funkcjonowania przedsiębiorstw niż polepszenie technologii produkcji w tym czy innym wydziale produk­cyjnym” [Slezinger 1967b, s. 30]. Równie mocno akcentują rolę kierowania autorzy zachodni. Stresz­czając wystąpienie R. McNamary (byłego ministra obrony Stanów Zjedno­czonych, „z zawodu” wybitnego działacza gospodarczego) na seminarium odbytym w lutym 1967 r. w Jackson (Missisipi) J. J. Servan-Schreiber (1967, s. 91] tak przedstawia jego pogląd na „przepaść technologiczną” (technological gap), dzielącą już Europę Zachodnią od Stanów Zjedno­czonych i grożącą — zdaniem Servan-Schreibera — Europie tym, że nie­zadługo znajdzie się w nieodwracalnej zależności od Ameryki).

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

GŁÓWNY PROBLEM NASZYCH CZASÓW

Jest to główny problem naszych czasów; lecz samo wyrażenie „przepaść technicz­na” nie jest zupełnie ścisłe. Nie chodzi tu tyle o przepaść techniczną, ile przepaść w zakresie umiejętności zarządzania (management). I jeśli tylu uczonych europejskich emigruje do Stanów Zjdnoczonych, to w istocie nie dlatego, że mamy bardziej nowoczesną technikę, lecz głównie dla­tego, że mamy bardziej nowczesne metody i sprawniejszą pracę zespo­łową”.Wróćmy obecnie do terminologii związanej z kierowaniem zajmijmy się terminami pochodnymi.Kierujący to człowiek, który kieruje w znaczeniu ogólnym tego wyrazu. Kierownik zaś to człowiek kierujący ludźmi. Za­leżnie od dziedziny kierowanego działania lub od szczebla albo sposobu kierowania, kierownik bywa nazywany wodzem, dowód­cą, komendantem, zarządcą, dyrektorem, szefem, naczelnikiem, prezesem, prezydentem itp.; w dziedzinie organizacji formalnej kierownik bywa nazywany ogólnie zwierzchnikiem. W organiza­cji nieformalnej zamiast o kierowniku zwykliśmy mówić o przy­wódcy.

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

KAŻDY ZWIERZCHNIK

Z reguły każdy zwierzchnik jest zarazem przywódcą pod pewnymi względami i w stosunku do pewnej grupy swych for­malnych podwładnych. Zdarzają się jednak (raczej wyjątkowo) i takie przypadki, w których zwierzchnik nie odgrywa roli przy­wódcy w stosunku do nikogo ze swych podwładnych i pod żadnym względem. Jest on wtedy kierownikiem tylko w „nierzeczywistej organizacji formalnej”. Bywa zresztą i tak (choć też nieczęsto), że formalny zwierzchnik jest pod każdym względem jedynym przy wódcą wszystkich swych podwładnych. Kierujących rzeczami innymi niż ludzie zwykliśmy nazywać, zależnie od kontekstu, kierowcami, sternikami, pilotami, woźni­cami, maszynistami, operatorami itp., zastępując też często w mo­wie potocznej termin „kierowanie” — zależnie od kontekstu — sterowaniem, powożeniem, prowadzeniem itp.

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

WŁADZA I AUTORYTET

Kierujących rzeczami innymi niż ludzie zwykliśmy nazywać, zależnie od kontekstu, kierowcami, sternikami, pilotami, woźni­cami, maszynistami, operatorami itp., zastępując też często w mo­wie potocznej termin „kierowanie” — zależnie od kontekstu — sterowaniem, powożeniem, prowadzeniem itp. Kierownik (i przywódca) to więc — stosownie do zapropono­wanego tu określenia — ten, kto rzeczywiście w danej sytuacji kieruje (lub przewodzi). Formalny zwierzchnik nie w każdej sy­tuacji korzysta z tego prawa i rzeczywiście kieruje swymi pod­władnymi.Kierowanie ludźmi można analizować ze względu na różne okoliczności. Poniżej przeprowadzimy taką analizę sugerując ty­pologię kierowania ze względu na źródło władzy (9.1.5.); stopień kolektywności (5.1.6.) oraz tzw. „style zarządzania” .Aby móc kierować ludźmi, trzeba mieć nad nimi władzę. „Żadna działalność wspólna nie jest możliwa bez narzucenia ko­muś woli idącej z zewnątrz, tzn. bez autorytetu władzy”, pisał !F. Engels [1956, s. 17]. Władza nad ludźmi to nic innego, jak możność kierowania nimi.

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.