Category: Społeczeństwo, praca, czas

POMIAR ZAJĘĆ

Można założyć, że „czas wolny” danej osoby jest wypełniony zajęciami mającymi pewną wspólną cechę .Zajęcia te mierzone są czasem zegarowym, zaś ich suma (łącz­nie z czasami zajęć, które nie mają cechy z) bilansuje się do pewnego czasu t (doba, tydzień, miesiąc, rók).Wiadomo jednak, iż w jednym i tym samym czasie wykony­wać mcżna kilka zajęć równocześnie. Należy zatem przyjąć, iż w zespole zajęć yu y2, y3 . . . yn, realizowanych równocześnie, jedno zajęcie jest główne w tym sensie, że podporządkowuje so­bie zarówno czas trwania, jak i charakter zajęć jemu towarzyszą­cych. Takie zajęcie główne mieści się w zbiorze zajęć, które bilan­sują się do czasu t, natomiast zajęcia towarzyszące — ze zrozumia­łych względów — są z tego bilansu wyłączone. Należy więc stwierdzić, że jeśli „czas wolny” określa się poprzez rodzaj wy­pełniających go zajęć (gdzie kryterium jest cecha 2), to cały „czas wolny” jest sumą tych zajęć głównych i towarzyszących, kitóre mają cechę .

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

CZAS WOLNY W BUDŻECIE

Zatem „czas  wolny” w budżecie   czasu  danej osoby to tyle, co suma czasów  trwania zajęć, wyróżnionych ze względu na ce­chę  oraz zrealizowanych bądź samodzielnie, bądź też wespół z innymi zajęciami.Powstaje zatem problem bliższego sprecyzowania owej „differentia specifica” zbioru zajęć, określonych mianem „czas wol­ny”.Z czysto technokratycznego punktu widzenia, szczególnie bli­skiego ekonomistom zajmującym się problematyką tzw. „siły roboczej”, rozpatruje się „czas wolny” przez pryzmat funkcji, jakie pełni on wobec gospodarki narodowej. I tak, jeśli za na­czelną funkcję czasu wolnego uzna się uisuwanie zmęczenia przysposobienie człowieka do wykonania nowych zadań zawo­dowych, to w Obrębie czasu wolnego znajdą się jedynie takie za­jęcia, o których wiadomo, że uisuwają zmęczenie i znużenie pra­cą (nip. spanie, odpoczynek bierny, relaks itp.).

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

INNE STANOWISKO

Ten wąskopragmatyczny punkt widzenia, niekiedy jeszcze stosowany w piś­miennictwie naukowym i w publicystyce, rozszerza się czasami ekonomicznie uzasadnioną konieczność uzupełniania wykształ­cenia i podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Zgodnie więc z tym punktem widzenia, odrzucanym na ogół przez humani­stów, ową „cechą z” byłoby kryterium przydatności dla inte­resów gospodarki narodowej, czyli — innymi słowy — optyma­lizacja budżetu czasu pracownika z punktu widzenia jego zadań zawodowych.Inne stanowisko zajmują specjaliści, którzy rozpatrują bud­żet czasu, a ściślej — wypełniające go zajęcia w kategoriach przymusu i preferencji. W tym przypadku owa „cecha z” by­łaby równoznaczna z subiektywnym poczuciem swobody wybo­ru określonego zajęcia.

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

DIAGNOSTYCZNE PODEJŚCIE

Jak widać choćby z tych dwóch przykładów, „cech 2”, wy­różniająca spośród wielości zajęć te, które należą do czasu wol­nego, ma w istocie charakter zmienny, uzależniony od przyję­tej perspektywy teoretycznej.Podejściem, które z punktu widzenia diagnostycznych po­trzeb polityki społecznej wydaje się być szczególnie obiecujące, jest rozpatrywanie budżetu czasu z punktu widzenia stopnia zaspokojenia indywidualnych potrzeb człowieka. Problemy te poruszałem niejednokrotnie, toteż nie ma potrzeby ponowne­go ich przedstawiania. Mówiąc więc w największym skrócie, przyjmuję założenie, iż empirycznie obserwowane zajęcia wypeł­niające budżet czasu człowieka są skutkiem dążenia do zaspoko­jenia potrzeb trojakiego rodzaju:potrzeb determinowanych biologiczną konstrukcją ludz­kiego organizmu (spanie, jedzenie itp.),społecznie determinowanych potrzeb o charakterze głów­nie instrumentalnym dla człowieka (zarabianie pieniędzy, świad­czenie usług na rzecz własnego gospodarstwa domowego itp.),społecznie determinowanych potrzeb o charakterze głównie autotelicznym, a więc potrzeb, których zaspokojenie jest celem samym w sobie, a nie środkiem do osiągania innych wartości (czytanie książki beletrystycznej, gra w siatkówkę, oglądanie me­czu piłkarskiego, wizyty tówarzyiskie ibp.).

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.

DRUGA KATEGORIA POTRZEB

Druga kategoria potrzeb, mająca cechy instrumentalne, wią­że się z motywacjami dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, są to motywacje w kierunku zdobycia środków finansowych i po dru­gie — są to motywacje w kierunku zapewnienia odpowiednich warunków egzystencji we własnym gospodarstwie domowym. Pierwszy typ motywacji pojawia się w przypadku zajęć o cha­rakterze zarobkowym (praca zawodowa, dodatkowa praca zarob­kowa i związane z nimi zajęcia, np. dojazdy), natomiast drugi typ motywacji pojawia się najczęściej w przypadku zajęć zwią­zanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego (zakupy, sprzą­tanie, pranie, palenie w piecach itp.). Tak więc z grubsza wyróżnić można w budżecie czasu cztery ogólne kategorie zajęć, które w przybliżeniu odzwierciedlają za­spokajanie opisanych wyżej typów potrzeb: czas wydatkowany na zaspokajanie biologicznych potrzeb ludzkiego organizmu.

Witam na moim blogu! Nazywam się Iwona Kaczmarska i jestem z wykształcenia finansistką, bloga prowadzę w formie odskoczni od pracy, pisanie to moja pasja dlatego chce się z Wami dzielić informacjami z zagmatwanego świata biznesu i finansów.