Archive for sierpień 2011

Remember The Milk BEGINNER | Doskonalenie list zadań i dodawanie lokalizacji do konkretnych działań


Metoda zarządzania czasem (zobacz od czego warto zacząć stosując RTM - tutaj), którą pragniemy przybliżyć każemu jest bardzo prosta - tworzymy listy projektów zamiast listy zadań na konkretne dni (np. organizacja ślubu, egzamin "Statystyka" itd). Dzielenie swojego życia na tego typu projekty jest ważne i bardzo potrzebne. Dlaczego? Dzięki temu, że każda z ważnych spraw w naszym życiu jest na osobnej liście, wiemy dokładnie na jakim etapie jesteśmy aktualnie.






Bardzo istotne jest stworzenie osobnej listy dla każdego projektu, który mamy w głowie. Nie lista "Uczelnia", ale "Egzamin z ekonomii", "Załatwienia na uczelni", "Egzamin z..", "Egzamin z...". Nie tylko lista "Samorozwój", ale "Język hiszpański", "Jazda konna", "Gotowanie". Tego typu rozdzielenie zadań sprawia, że jesteśmy w stanie kontrolować każdy obszar naszych działań i wiemy, jaki jest kolejny krok, który doprowadzi nas do zakończenia zadania. Dlatego też, czując chaos związany z pewnymi zadaniami, warto zastanowić się, czy jesteśmy w stanie podzielić nasze życie na kilka mniejszych projektów?

David Allen, autor metody Getting Things Done, przyznał, że w życiu statystycznego człowieka istonieje od 30 osobnych projektów. Każdy z nich to osobna lista, którą możemy kontrolować.

Po stworzeniu list projektów (jak je tworzyć dowiesz się tutaj) zastanów się, co jest końcowym efektem działań w ramach tego projektu. Jeżeli swój projekt nazwałeś - "Język włoski", to skąd będziesz wiedzieć, że osiągnąłeś swój cel? Chcesz zdobyć certyfikat? Znajdź informację na temat tego, jaki certyfikat to będzie i i dodaj jego nazwę do nazwy listy. Dzięki temu lista będzie bardzo osobista, poczujesz się zmotywowany i z większą łatwością osiągniesz wymarzony cel.


Kolejnym krokiem w ramach pracy z listami zadań jest określenie jakie jest najbliższe fizyczne działanie, które należy wykonać, aby cel osiągnąć. To kluczowy moment pracy nad celami. Zastanów się, co musisz zrobić - odnaleźć kurs językowy, następnie zadzwonić do szkoły, poznać ofertę, a następnie zapisać się na kurs? Zdefiniuj swoje działania i wpisz je w swoją listę. Z dnia na dzień i z tygodnia na tydzień będziesz musiał określać coraz bardziej zróżnicowane działania, ale zauważysz szybko, że jesteś bliżej swojego celu.

Remember The Milk usprawnia wiele działań, szczególnie pomocną opcją jest ta, związana z dodawaniem lokalizacji do konkretnych działań.
Jest wiele miejsc (fizycznych), do których się udajemy: uczelnia, supermarket, miasto rodzinne itd. W każdym z tych miejsc możesz zrealizować wiele różnych zadań, można zrobić zakupy czy załatwić ważne sprawy. Często jest jednak tak, że po powrocie do domu myślimy: O nie! Mogłem jeszcze zrobić to i to! Tak właśnie bywa: nie wykorzystujemy tego, w jakim miejscu jesteśmy i tego, co przy okazji moglibyśmy załatwić.

Opcja Lokalizacje na stronie RTM usprawnia nasze działania. Dzięki wykorzystaniu jej wystarczy jeśli przed wyjściem z domu sprawdzimy jakie sprawy możemy załatwić w konkretnym miejscu i od razu pojawi się lista spraw do załatwienia właśnie tam.

W prawym górnym rogu znajduje się zakładka "Lokalizacje" - należy ją wcisnąć, a przed nami ukazuje się mapa naszego miejsca zamieszkania.
Aby stworzyć nową lokalizację należy wcisnąć przycisk "Dodaj Lokalizację", a na mapie pojawi się kursor, przy pomocy którego zaznaczymy miejsce, w którym znajduje się nasza nowa lokalizacja.



Po znalezieniu miejsca, w którym możemy wykonac kilka z naszych działań, wpisujemy jego nazwę i zatwierdzamy ją. Warto stworzyć od razu kilka lokalizacji, a w razie potrzeby uzupełniać tę listę.
Po prawej stronie możemy zauważyć kolumnę ze wszystkimi lokalizacjami, jakie utworzyliśmy. W zależności od potrzeb mamy możliwość zarządzania nimi.
 
Aby przypisać lokalizację do zadania wystarczy zaznaczyć na swojej liście zadań odpowiednie pozycje, nacisnąć "Lokalizacja" w kolumnie po prawej stronie i wybrać miejsce, w którym zrealizujemy nasze plany.



Kiedy już będziemy wiedzieli, że danego dnia pojawimy się w danym miejscu, wystarczy jeśli znów wejdziemy do naszych lokalizacji, sprawdzimy tę konkretną i od razu będziemy wiedzieć, co mamy zrobić w tym miejscu.


środa, 31 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając

RTM BEGINNER - krótka instrukcja obsługi Remember The Milk| Zarządzanie czasem

Jeśli chcesz efektywnie zarządzać zadaniami, które każdego dnia stają na Twojej drodze - polecam metodę, którą testuję już od dłuższego czasu. Jestem wielką fanką technik Getting Things Done Davida Allena, ale myślę, że jedynie miłość do tego stylu zarządzania czasem nie wystarcza. Odnalazłam więc stronę Remember the Milk (www.rememberthemilk.com), która ułatwiła mi w znacznym stopniu działania i pozwoliła kontrolować moje życie.

Poniżej przedstawiam krótką instrukcję obsługi oprogramowania RTM.
Zapamiętaj jednak kilka podstawowych zasad planowania działań:

1) tworzymy listy projektów, a nie listy "na każdy dzień" - tylko w ten sposób będziesz pewny, że Twoje plany są realizowane i idziesz do przodu. Listy "na każdy dzień" często wywołują frustrację i niepotrzebny stres, więc tak naprawdę nie wiesz na jakim etapie postępowania jesteś.

2) List zadań powinno być tyle ile projektów w Twoim życiu. Projektem nazywamy (definicja Davida Allena): każdy pożądany rezultat, który wymaga podjęcia więcej niż jednego działania. W moim osobistym Milku takie listy to: Praca Magisterska, Organizacja Ślubu, Przedmioty do Naprawy, Sprawy Finansowe, Samorozwój, Uczelnia... itd. Główną ideą jest posegregowanie poszczególnych zadań tak, abyś wiedział po co to wszystko robisz.


Mam zamiar teraz, w kilku krokach przedstawić podstawowe funkcje Remember the Milk, począwszy od logowania do tworzenia list zadań.



Zalogowałam się, dokonałam autoryzacji linków, które otrzymałam na maila. Tak oto wygląda pierwsza odsłona osobistego profilu na stronie RTM. Jak widać, listy zadań są standardowe - strona dostarcza nam kilka roboczych, które możemy dowolnie zmieniać. Aby to zrobić, wciśnij słowo "ustawienia" w prawym górnym rogu.


Kiedy już to zrobisz, na Twoim ekranie powinno pokazać się okno z ustawieniami profilu. Nas w tym momencie najbardziej interesują listy zadań - chcemy je przecież zrobić. Wciśnij więc "listy" o przejdź dalej.







Teraz (spójrz na zdjecie poniżej) możesz tworzyć dowolną liczbę list.
Jeśli lista domyślna nie wydaje Ci się potrzebna, z łatwością możesz ją usunąć, zaznaczając okienko obok niej i rozwijając listę opcji powyżej (w okienki listy opcji napisane jest "Więcej"). Dodaj teraz takie listy, które wydają Ci się najbardziej odpowiednie. Aby efektywnie zarządzać swoim życiem i działaniami polecam Ci stworzenie kilku list podstawowych, które z pewnością będą dla Ciebie przydatne:
Lista projektów KIEDYŚ/MOŻE (wpisz tutaj cele, marzenia, plany - wszystko to, co chcesz zrealizować, ale jak na razie nie zajmujesz się tym. Może chcesz skoczyć ze spadochronem, ale nie masz zamiaru zabrać się za to teraz? Ta lista jest odpowiednia!
Do załatwienia w.... (i wpisz nazwę miejsca) - taka lista jest zbawienna jeśli często podróżujesz do jednego miejsca. Jesteś studentem i co tydzień wracasz do domu? Do tej listy wpisz wszystkie sprawy do załatwienia w domu. Dzięki temu tuż przed wyjazdem nie zapomnisz o niczym. 

Sprawy finansowe - warto mieć listę tego typu - w chwili gdy będziesz musiał płacić rachunki, pilnować swoich finansów, wszystkie te sprawy będą w jednym miejscu. Spokój gwarantowany.

Filmy do obejrzenia/Książki do przeczytania/Płyty do przesłuchania - jeśli chcesz być na bieżąco ze wszystkimi swoimi planami, także z tej sfery bardziej prywatnej, załóż swoją listę. W sytuacji gdy nie będziesz wiedział, co dziś obejrzeć czy co przeczytać - będziesz dokładnie wiedział jakie masz jeszcze zaległości.
Rodzina/Znajomi/Relacje - życie to nie tylko praca, dlatego nie zapominaj o swoich zobowiązaniach związanych z najbliższymi. Buduj relacje i nie pozwól im zginąć. Pamiętaj o rocznicach, prezentach na urodziny, życzeniach do złożenia czy telefonach do wykonania. Każda sfera Twojego życia może być po prostu ogarnięta.
W podróży - czy jest szansa, aby każda Twoja podróż była efektywnie wykorzystywana? Jak bronić się przed smętnym wpatrywaniem się w krajobraz podczas podróży pociągiem? Jeśli korzystasz z tego typu komunikacji, wykorzystaj ten czas i nawet wtedy realizuj swoje cele.


List może być bardzo dużo, mogą być bardziej rozbudowane lub mniej. Dbaj o swój komfort :) Gdy stworzysz już swoje listy, przejdź do strony głównej RTM. Aby przedstawić Ci sposoby tworzenia list zadań, posłużę się listą "Do załatwienia w Suchej".




Tworzenie zadań jest bardzo proste:
1) wpisujesz nazwę zadania (np. pójść na spacer z psem)

2) określasz datę tego zadania - kiedy chcesz, aby zostało zrealizowane? Wpisanie daty polega na wciśnięciu klawisza Shift+6 (pojawia się daszek i nazwy dni tygodnia. Możesz wpisać po "daszku" konkretną datę np. 24.06.2011)

3) możesz określić priorytet działania (naciśnij Shift+1 - pojawi się wykrzynik i domyślny numer priorytetu - wybierz od 1 do 3. Zaznaczam, że priorytet powoduje, że zadanie, bez względu na termin jego wykonania, pojawia się na samym szczycie listy zadań, przypominając o sobie).

4) jeśli chcesz, aby zadanie się powtarzało, powiedzmy co tydzień (np. zrobić sobie płukankę stóp), wciśnij Shift+8 - do wyboru będziesz miał terminy powtarzania zadania.


Myślę, że na początek te wskazówki wystarczą. Pamiętaj, że gdy już zrealizujesz zadanie, możesz z radością wcisnąć już "zakończ" - każde sukcesem zakończone działanie znika z listy. Twój projekt posuwa się do przodu.



poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając

Time Management Must Haves, czyli co muszę mieć, aby zapanować nad swoim czasem i zadaniami i realizować marzenia

Zarządzanie czasem zmienia się i przypomina coraz bardziej zarządzanie swoją własną mini korporacją. Wielu z nas zajmuje się czymś więcej niż etatem, rozwijamy się, uczymy języków, chcemy poprawić swoje umiejętności kulinarne, mamy mnóstwo marzeń, ale nie chcemy pewnego dnia obudzić się z myślą zmarnowałem tyle możliwości, miałem tyle marzeń. Współcześni 60-latkowie opowiadają o swoich celach życiowych, narzekają, że chcieli zmienić świat, chcieli zobaczyć tyle miejsc i doświadczyć tylu rzeczy.. Po wielu latach wspominają te marzenia, mówiąc "nie wiedziałem wtedy jak wygląda prawdziwe życie", "to były dziecięce złudzenia", "szybko okazuje się, że trzeba żyć w szarej rzeczywistości". Naprawdę? Czy musimy godzić się z szarą rzeczywistością i rezygnować z tego, o czym marzymy?

Na szczęście okazuje się, że istnieje sposób na realizację dosłownie WSZYSTKIEGO, co chcemy. Wystarczy zastosować kilka prostych trików, wyposażyć się w kilka przedmiotów i wykonać kilka zadań, aby świat stanął przed nami otworem. 

Na początku warto zrobić magiczną Listę Stu. Zmienia ona życie, uwalnia kreatywność i zapewnia, że w krótkim czasie kilka celów (nawet tych najmniejszych) zostanie zrealizowanych. Przygotuj sobie czystą kartkę papieru. Usiądź w spokojnym i odosobnionym miejscu na jakiś czas. Pamiętaj, że nie możesz być w tym czasie głodny ani zmęczony. Pozwól sobie na pracę nad Listą Stu w chwili, gdy nie będziesz odczuwać żadnych potrzeb fizycznych. Bądź wypoczęty. Zapisz na kartce (numerując od 1 do 100) wszystkie możliwe rzeczy, które pragniesz zrealizować w swoim życiu. Nie ograniczaj się, ani nie cenzuruj. Pomyśl o miejscach, które chcesz zobaczyć. Czego chcesz się nauczyć? Jak wyglądać? Z kim związać? Co z pracą? Gdzie chcesz mieszkać?
Spróbuj zapisać cele w jednym zdaniu. Dotknij każdej dziedziny swojego życia, nie skupiaj się jedynie na dalekiej przyszłości, ale i najbliższych miesiącach. Zapisz cele związane z:
karierą
zdrowiem i urodą
związkami/relacjami/rodziną
umiejętnościami
miejscami do odwiedzienia
rzeczami do doświadczenia
sprawami materialnymi
własnym rozwojem
hobby

Niezwykle istotne jest to, aby puścić wodze fantazji, nie oceniać swoich pomysłów "Uda się/Niemożliwe". Na tym etapie jedynie wymyślamy. Nie ma ograniczeń. Wszystko jest "do rozpatrzenia".
Druga ważna zasada: musisz zapisać 100 marzeń i celów. Nie mniej. Możesz przerwać zadanie, wrócić do niego następnego dnia. Postaraj się wykonać całe zadanie w ciągu 3 dni. Jeśli przypomni Ci się jakieś marzenie gdy nie będziesz mieć przy sobie kartki - zapisz je gdziekolwiek, a później dołącz do listy.

Następnie przygotuj sobie kilka rzeczy, które wspomogą realizację Twoich celów i marzeń.

Zeszyt rozwojowy. Zainwestuj w gruby zeszyt, który będzie miejscem, gdzie zapiszesz swoje 100 celów i marzeń, a także rozwiniesz swoje umiejętności, zapiszesz kilka ćwiczeń i wspomożesz swoją przemianę w człowieka sukcesu (Polecamy zapisywanie w nim również wyników naszego nowego projektu - 30 Days to Change).



Duży ścienny kalendarz. To coś, co w wyjątkowo skuteczny sposób wspomaga zarządzanie swoim czasem, zadaniami i marzeniami. Nie ważne, który miesiąc roku jest teraz - upewnij się, że na Twojej ścianie zawiśnie kalendarz 12-miesięczny. Pomimo tego, że dziś żyjemy w erze komputerów oraz informacji elektronicznej, kalendarz ścienny uświadomi Ci, ile jeszcze czasu pozostało Ci do niektórych zadań, pozwoli Ci zaplanować wiele rzeczy, da poczucie bezpieczeństwa i zapewni zwykłą orientację w czasie. Planowanie zadań to nie tylko określanie terminów wykonania pewnych rzeczy - to także umiejętność określania czasu, jakim dysponujemy. To właśnie zapewni Ci ścienny kalendarz.
 Nie wahaj się zapisywać ważnych dat na swoim kalendarzu - niech będzie Twoim towarzyszem i jednym z autorów sukcesu.


 System zapisywania celów i konkretnych zadań. Oczywiście zachęcam do zastosowania darmowej strony Remember The Milk (wiele wskazówek znajduje się tutaj). Stwórz jak najbardziej wyczerpujące listy zadań, określaj terminy ich wykonywania i pamiętaj, że samo planowanie nie prowadzi do sukcesu - czas na wykonanie.


Notatnik podręczny. Często jest tak, że najlepsze pomysły przychodzą nam do głowy wtedy, gdy jesteśmy na imprezie, zakupach, stoimy w korku lub nudzimy się w pociągu. Możliwości jest wiele, ale nie każdy z nas z nich korzysta - dlatego warto mieć zawsze przy sobie zaufany notatnik (także taki w telefonie), w którym zawsze i wszędzie zapiszemy ciekawy pomysł, który wpadł nam do głowy. Tworzysz jakiś projekt i nagle, podczas spaceru uświadamiasz sobie, że można zrobić coś, co popchnie go dalej? Zapisz to! Jak najszybciej zapisz to - nie ufaj swojej pamięci, która często jest zawodna. Następnie, kiedy tylko możesz, przenieś swoją notatkę do systemu zapisywania celów i konkretnych zadań. Zastanów się, jak możesz wykorzystać swój pomysł i kiedy można go zrealizować. A potem działaj!



Skrzynka spraw przychodzących jest kolejnym elementem wyposażenia domu każdej osoby odnoszącej sukcesy. David Allen, wybitny znawca metod zarządzania, uważa, że w takiej skrzynce (powinna zmieścić kartki A4) lądować muszą wszystkie rzeczy "do załatwienia". Otrzymałeś papiery z banku, ale akurat teraz nie możesz się nimi zająć? Wrzuć je do Skrzynki. Rachunek do zapłacenia? Podobnie. Istnienie Skrzynki zapenia Ci porządek w miejscu pracy i na biurku i zapewnia poczucie bezpieczeństwa (o niczym nie zapomnę! wszystko jest pod kontrolą). Pod jednym jednak warunkiem - musisz przeglądać zawartość swojego pudełka raz w tygodniu. Określ dzień tygodnia, w którym zajmiesz się nowymi rzeczami do załatwienia (u mnie jest to piątek). Jeśli którąś ze spraw możesz wykonać w ciągu 2 minut - zrób to. Jeśli nie - określ, jakie działanie musisz podjąć, aby sprawę załatwić. Kiedy? Z kim musisz się porozumieć? Zapisz wszystko w swoim systemie zapisywania celów i konkretnych działań i realizuj je!



Z doświadczeń wielu osób, które fantastycznie radzą sobie z organizacją czasu, wynika, że nic więcej nie jest potrzebne, aby realizować swoje cele i osiągać to, o czym się marzy. Każdy dzień może być źródłem insporacji i może stanowić kolejny krok do realizacji nawet najśmielszych działań. To od nas zależy, czy zrobimy kolejny krok, czy uznamy, że nie warto się wysilać. Od nas też zależy, czy w wieku 60 lat uznamy swoje wielkie plany za dziecinne wyobrażenia.
Napisała Edyta Zając

Jeśli czujesz się piękna, za piękną będziesz uważana | Psychologia wyglądu

Od wielu wielu lat mówi się o kobiecej intuicji, jednak okazuje się, że jest ona niczym w porównaniu z intuicją mężczyzn. Wiemy doskonale, że to kobiety są bardziej skoncentrowane na własnym wyglądzie, statystycznie częściej spoglądają w lustro, a ich emocje w większym stopniu niż u płci brzydkiej koncentrują się na urodzie. Ich poczucie atrakcyjności zależy od wielu czynników, niekoniecznie od ogólnej urody.

Zespół Marie Lohmus z Uniwersytetu Uppsala w Szwecji sprawdził czy mężczyźni potrafią odczytać subtelnie i praktycznie niezauważalne stany psychiczne kobiet, oczywiście związane bezpośrednio z ich własnym poczuciem atrakcyjności. 

Badanie było bardzo proste, ale i nowatorskie: do eksperymentu wybrano 25 kobiet, które ubrano w różne ciuchy. Jak każda z nas się domyśla, nie każdy krój sukienki czy rodzaj dekoltu jest dla nas komfortowy i podkreśla nasze atuty. Dzięki wykorzystaniu tych subiektywnych odczuć kobiet badanych, Marie Lohmus stworzyła trzy sytuacje, w których znalazła się każda z badanych:
  • sytuacja, w której ubiór podobał się kobiecie i czuła się w nim bardzo atrakcyjnie
  • sytuacja, w której ubiór był wygodny, ale nie wpływał na poczucie atrakcyjności badanej
  • sytuacja, w której kobieta uważała swój ubiór za nieatrakcyjny i czuła się w nim brzydko
Każdy z tych zestawów został sfotografowany, z zaznaczeniem, aby osoby badane nie okazywały czy ich ubrania podobają im się i jak atrakcyjnie się w nich czują. Wszystkie trzy zdjęcia każdej z kobiet były następnie oceniane przez mężczyn, którzy mieli zawyrokować, która z twarzy przedstawionych na zdjęciach jest najbardziej atrakcyjna.



Wyniki badań powinny przekonać wszystkich ostatecznie, jak wielka siła tkwi w ubraniach, które nam się podobają. Okazało się bowiem, że najbardziej atrakcyjne kobiety to te, które czuły się bardzo dobrze i bardzo atrakcyjnie w swoim ubraniu - pasowało ono do nich i do ich osobowości i podkreślały te aspekty ich ciała, które były według nich najlepsze. Nieatrakcyjne kobiety, według ocen mężczyzn to te, które nie czuły się dobrze w ubraniach, które im zaproponowano.

Badanie wykazało coś niezwykle istotnego: związek między wyglądem zewnętrznym, odczuwaną pewnością siebie (wynikającą z wyglądu zewnętrznego) oraz tym, jak otoczenie nas postrzega.


Wniosek: przy wyborze ubrań kierujmy się tym, czy dodają nam one urody, wzmagają poczucie atrakcyjności i zapewniają pewność siebie. Warto bardziej się postarać w doborze dodatków czy obuwia. Dzięki temu wpłyniemy nie tylko na nasze samopoczucie, ale zapewnimy sobie również sukces w kontaktach społecznych - wywołując pozytywne oceny otoczenia. Warto przecież pamiętać o tym, że osoby atrakcyjne chętniej przyjmowane są do pracy, częściej osiągają swoje cele w sądach i urzędach, unikają mandatów czy też awansują...


Więcej informacji na temat badań i ich szczegółowy opis znajdują się na stronie: 
http://www.sekj.org/
Publikacja: http://www.sekj.org/PDF/anz46-free/anz46-075.pdfa

piątek, 26 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając

Everyday more, czyli jak radzić sobie z nieśmiałością | Ekshibicjonizm


Kompleksy wciąż są w naszej głowie, wiele osób nie potrafi sobie z nimi poradzić, a każda negatywna myśl na własny temat pogłębia nieśmiałość i oddala szczęście. Ostatnim razem zaproponowałam ćwiczenie pomagające w zmaganiach się z kompleksami (spójrz tutaj). Dziś proponuję przejść dalej i zniwelować negatywne emocje towarzyszące tym przekonaniom.



Ekshibicjonizm jest dobrem właśnie w tej postaci, którą proponuję dzisiaj.



Podczas ostatniego ćwiczenia stworzyłeś listę tych aspektów twojego ciała, które nie podobają ci się do końca, których nienawidzisz lub które wprawiają cię w zakłopotanie. Przejdź teraz dalej. Wybierz teraz ze swojej listy 3 najgorsze twoim zdaniem kompleksy. Zapisz je na osobnej kartce.  

Zastanów się teraz, co by musiało się stać, abyś pokazał to właśnie całemu światu. Komuś bardzo atrakcyjnemu? Ludziom w sklepie? Znajomym na imprezie?

Jak musiałbyś wyglądać, aby pokazać się?
Co czuje osoba, która nie przejmuje się swoimi brakami – wychodzi do świata bez oporów wskazując na swoje niedoskonałości?

Postaraj się zapisać swoje odpowiedzi na tej samej kartce, na której są zapisane twoje największe kompleksy.

Teraz nastaw się na zadanie domowe – obiecaj sobie, że w ciągu 48 godzin przygotujesz się na wielki akt ekshibicjonizmu. Jest kilka kroków, aby odnieść sukces w tym ćwiczeniu – przejście go to wielka szansa na pozbycie się kompleksów raz na zawsze.
1)      Zarezerwuj sobie godzinę na przygotowanie się do wyjścia (podejmij decyzję czy to będzie rajd po sklepach, randka, impreza ze znajomymi czy cokolwiek innego).
2)      Przygotuj swoją duszę – stań prosto, wyobraź sobie, że zamiast kręgosłupa, Twoje plecy utrzymuje stalowy drut. Weź głęboki wdech, następnie powoli wydychaj powietrze ze swoich płuc. Powtórz to 10 razy – skup się na swoim oddechu, na powietrzu, które powoli opuszcza Twoje ciało.
3)      Idź do łazienki – weź prysznic, zadbaj o swoje ciało, możesz użyć balsamu, umyj dokładnie swoje włosy – skup się na swoim ciele, sprawdź, które części twojego ciała są godne podziwu.
4)      Jeśli jesteś kobietą - rób sobie staranny makijaż – taki jak lubisz, ułóż włosy, nałóż na usta pomadkę.
5)   Załóż swoje najlepsze ciuchy – oczywiście z uwzględnieniem tego, co chcesz pokazać światu. Pamiętaj, że podczas Aktu Ekhibicjonizmu musisz pokazać swoje niedoskonałości (oczywiście z zachowaniem zasad społecznych!). Dobierz do tego, co masz pokazać odpowiedni strój, może obuwie, może fryzurę. Użyj perfum.
6)     Wyjdź z domu. Nie zapomnij o stalowym pręcie, który tkwi w twoim kręgosłupie – bądź wyprostowany i dumny z siebie. Podczas trwania twojego ekshibicjonizmu musisz trochę udawać  - udawaj, że nic niezwykłego się nie dzieje, że to zwykłe wyjście z domu, jak wiele innych. Przyzwyczaj się do tego, że coś, co kiedyś ukrywałaś, dziś jest tą częścią Ciebie, która jest na widoku.
7)      Po powrocie do domu zapisz koniecznie, co czułeś – najlepiej jeśli to będzie w punktach – co czułeś jeszcze w domu, przed wyjściem? Co czułeś, gdy zobaczyła Cię pierwsza osoba? Co czułeś po powrocie do domu? Czy dałbyś radę zrobić to jeszcze raz?

 Czy to, że byłeś wyjątkowo zadbany sprawiło, że inaczej patrzyłeś na swoje niedoskonałości?
 Co musi się zdarzyć, abyś pokazał światu resztę z twojej listy?




czwartek, 25 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając

Cytat dnia - czy korzystasz z tego, czego się nauczyłeś?

środa, 24 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając
Tag :

Zarządzanie czasem. 8 rad dla nowoczesnego człowieka

Era efektywnego zarządzania czasem trwa, zmienia się, pojawiają się nowe możliwości, w naszych telefonach działają fantastyczne aplikacje, codziennie rodzą się nowe (podobno) przydatne strony, obsługujące zabieganych użytkowników. Autorzy, wieloletni praktycy zarządzania dniem codziennym, wydaja mnóstwo książek, w których istnieje wiele technik, wspomagających efektywność. 



Jak zarządzać sobą w czasie i własnymi celami? Jak organizować swój dzień tak, aby zbliżać się do zawodowych i prywatnych celów? Oto moje propozycje, wyciągnięte wprost z najlepszych metod. Spróbuj zastosować wszystkie, a każdy Twój dzień będzie obfity w satysfakcję i osobiste sukcesy.

1. Przygotowanie ulubionych narzędzi. Zadbajmy o to, abyś zawsze mieć przy sobie notatnik i długopis, które przydadzą się w chwili, gdy będzie trzeba coś zapisać. Przydatny będzie też niewielki kalendarz. Nie można zapominać też o odpowiednim systemie, dzięki któremu będziesz mieć możliwość zarządzania wielką ilością naszych zadań. Jestem fanką darmowej strony Remember The Milk - polecam zapoznanie się z nią, a także z moimi postami związanymi z jej obsługą (usprawnianie zarządzania czasem dzięki RTM opisałam tutaj). Ważne jest, aby po prostu lubić korzystanie ze takich narzędzi -gdy będziemy z chęcią do nich wracać, organizowanie czasu będzie łatwiejsze i szybsze.


2. Zapisywanie. Siłą osoby, która fantastycznie panuje nad swoim czasem, jest zwykłe zapisywanie wszystkiego, co istotne. Zbytnie zaufanie własnej pamięci często jest zwodnicze. Jeśli nie zapiszemy kolejnego zadania do wykonania, może zdarzyć się tak, że przypomnimy sobie o nim w najmniej sprzyjającym momencie. Prosty przykład: wracamy z zakupów i przypominamy sobie na klatce schodowej o konieczności kupienia baterii. Co teraz? Wracać znów do wielkiego sklepu? Nie, po prostu zapisać. 
Bardzo podoba mi się idea Davida Allena, twórcy metody Getting Things Done, który uznał, że zapanujemy nad swoim życiem tylko w sytuacji, gdy wyrzucimy ze swojej pamięci wszystkie możliwe zadania do wykonania. Bez względu na ich ważność, na termin realizacji, trudność. Wystarczy przez kilkanaście minut zastanowić się "Co jeszcze mam do zrobienia?". Nie analizować, ale szukać wszystkich możliwych, zapomnianych zadań. Takie oczyszczanie umysłu działa jak zimny prysznic po upalnym dniu - szybko pojawia się ulga i gotowość do działania :)



3. Najpierw to, co najważniejsze. Ustalanie priorytetów to nie nudne i czasochłonne działanie. Ludzie sukcesu opanowali tę technikę do perfekcji, wiedząc, że najwięcej osiągną tylko wtedy, gdy na początku zrealizują strategiczne zadania. Dlatego warto spojrzeć na listę swoich działań i zastanowić się, które z nich sprawi, że osiągnę sukces. Wystarczy wybrać 5 takich zadań (oczywiście na sam początek, po to, aby się "rozgrzać") i zrealizować się na samym początku. Zawarcie umowy z samym sobą bardzo pomaga - nie zaczynamy niczego innego jeśli nie zrealizujemy tych 5 najważniejszych zadań.



4. Skup się na jednym zadaniu. Mitem współczesnego świata jest założenie, że osoba działająca najbardziej efektywnie to ta, która wykonuje kilkanaście rzeczy na raz. Podczas pracy nad projektem wykonuje telefony, robi sobie herbatę, ucina pogawędki. Prawdą jest jednak to, że tylko w sytuacji, gdy w pełni poświęcamy się jednej rzeczy, działamy szybciej. Każde rozproszenie koncentracji sprawia, że nasza efektywność spada, kreatywność jest zaburzana, a w rezultacie termin zakończenia zadania się oddala. Dlatego podczas pracy nad swoim zadaniem należy skupić się tylko na nim. Warto określić dokładne ramy tych działań, np. ustalić, że zrobimy sobie tę herbatę, ale po zakończeniu kolejnego etapu prac. Nie odbieramy telefonów, nie zaglądamy do portali społecznościowych, nie sprawdzamy maila. Kończymy to, co zaczęliśmy.


5. Trzeba zawsze kończyć. Największą efektywnością cieszą się ludzie, którzy kończą swoje działania. Jednak największym problemem osób, które zaczynają organizować swoje życie i czas, jest dość ogólnikowe definiowanie swoich zadań. Niezawodnym sposobem na kończenie swoich zadań jest konkretyzowanie zadań. Jeśli naszym celem jest napisać artykuł - warto określić ile powinniśmy zrobić na dzień dzisiejszy - pięć stron, dziesięć? Kończmy nasze zadania, a satysfakcja będzie pewna.


6. Wyrzucanie. Wielu praktyków efektywnego zarządzania sobą w czasie podkreśla znaczenie osobistej konsekwencji. Jak ją osiągnąć? Wystarczy wyrobić sobie nawyk wyrzucania: niepotrzebnych papierów, zużytych notatników, zeszytów, w których zapisane rzeczy nie mają żadnej wartości. Warto również robić od czasu do czasu wielki renament swojego życia, a także jego "papierowej" części. Przejrzenie wszelkich notatek z ostatnich tygodni (może zapisaliśmy tam coś, co jest istotne, jakieś zadanie do wykonania, zobowiązanie, o którym moglibyśmy zapomnieć?), wyrzucenie niepotrzebnych broszur, kartek, gazet sprawi, że nie tylko nasze otoczenie będzie czystsze - w rezultacie również nasz umysł. Należy pamiętać, że każda rzecz, która zaburza porządek naszego świata, burzy też harmonię naszego umysłu.


7. Wczesny poranek. Okazuje się, że osoby, które osiągnęły w życiu najwięcej to te, które wstają bardzo wcześnie rano. Piąta to za wcześnie? Może to być siódma rano - ważne, aby dotrzymac kroku tym, dla których sukces to chleb powszedni. Ranek to idealny czas na kilka ćwiczeń rozciągających, na spokojne przygotowanie się do dnia, w którym zrealizujemy wszystko, co mamy w planach. Jeśli budzimy się około 10 - tracimy najlepsze godziny dnia.


8. Wykorzystanie luk w ciągu dnia. Praca pracą, ale wiele zadań wykonujemy poza nią. Mamy ochotę przeczytać ciekawą książkę, od dawna nie przeglądaliśmy specjalistycznych czasopism, powinniśmy wykonać kilka telefonów, ale właściwie.. nie ma kiedy. Jednak na wszystko możemy znaleźć czas. Jeśli nasze zadania będą zapisane za każdym razem, kiedy pojawią się w naszym umyśle, a następnie wykonane w chwilach oczekiwań (w kolejce u dentysty, podczas przedłużającej się podróży pociągiem, w autobusie i innych sytuacjach), kolejne zadania znikną z listy spraw do załatwienia. 








czwartek, 18 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając

Chcesz coś zmienić w swoim życiu?


Napisała Edyta Zając
Tag :

Everyday more, czyli jak radzić sobie z nieśmiałością | Konfrontacja z kompleksami

Nieśmiałość to zjawisko zaskakujące, dręczące i doprowadzające wiele osób do skrajnej rozpaczy. Jak poradzić sobie z czerwonymi policzkami? Z drżącymi dłoniami? Z kompleksami, które wypływają na powierzchnię za każdym razem gdy tylko ktoś patrzy?

Właśnie kompleksami postanowiłam zająć się dzisiaj. Każdy z nas je posiada, wielu uważa, że są podstawą pokory. Myślę jednak, że kompleksy mają siłę, która niszczy potencjał fantastycznych ludzi. Znam dziewczynę, która nienawidzi swoich dłoni - wyobraźcie sobie naprawdę ładną, młodą kobietę, która wiecznie chodzi w swetrach, których rękawy sięgają końców jej palców. Oczywiście do tego się garbi - osoby z kompleksami podświadomie wierzą, że skulenie się w sobie działa tak samo jak czapka niewidka..
I ja mam (miałam) kompleksy, których pozbyłam się gdy zaczęłam pracować nad sobą. Technika, którą tu proponuję, zamyka drzwi złym myślom, oddaje kontrolę nad sobą i udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych.




Technika nr 1: Konfrontacja z kompleksami

Zanim wykonasz to ćwiczenie - zainwestuj w siebie: kup sobie niewielki notatnik, taki, który z łatwością zabierzesz wszędzie ze sobą.

Poświęć na ćwiczenie 15 minut. Pozwól sobie na samotność, spójrz w lustro, dokonaj obserwacji. Zapisz w swoim notatniku WSZYSTKIE możliwe źródła swoich kompleksów. Czego się wstydzisz? Co wprawia Cię w zakłopotanie? Coś jest brzydkie? Małe? Duże? Dziwne? Zapisz wszystko po kolei, przejdź od stóp do głów.
Obserwacja i zapisanie sobie swoich problemów sprawia, że wreszcie konfrontujemy się ze wszystkim, co nam w sobie nie pasuje. Uciekanie od tematu, udawanie, że tak naprawdę to wszystko nie ma znaczenia jest niszczące, a problem staje się z dnia na dzień coraz bardziej istotny.

Kolejny krok jest bardzo prosty - spójrz na swoją listę i po kolei przeanalizuj każdą z jej pozycji. Czy możesz coś zrobić z tymi obszarami Twojego ciała, które nie są idealne? Wiem, wiem, łatwo powiedzieć, jednak pomyśl nad tym. Wiele kompleksów da się wyleczyć tylko dzięki pracy nad sobą :) Zapisz się na fitness, ustal, że co piątek będziesz zajmować się swoimi paznokciami (jesli ich nie lubisz), pomyśl o wybielaniu zębów lub idź do kosmetyczki. Wszystko da się zrobić, a każdy skrawek ciała można pokochać. Uwierz mi, że kochamy bardziej to, o co dbamy :)








wtorek, 9 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając

Remember The Milk BEGINNER | Jak usprawnić swoje zarządzanie czasem?

Już kilkakrotnie wspominałam o magicznych efektach umiejętnego zarządzania czasem. Dziś po raz kolejny mam zamiar wysunąć kilka argumentów ZA stosowaniem strony Remember the Milk. Dzięki tej stronie i idei jej przyświecającej (metodologia Getting Things Done) każdy z nas jest w stanie szybciej wypełniać codzienne zobowiązania i o wiele efektywniej realizować postawione sobie cele.

Kiedyś działałam bardzo standardowo, lub, mówiąc bardziej dobitnie, staroświecko. Każdego wieczora, jako maniaczka zarządzania czasem, ustalałam sobie listę zadań na dzień następny. Wyglądała ona bardzo ładnie: na samym jej szczycie data, a pod datą kilkanaście zadań do zrobienia. Różnych. Nudnych i mniej. Czasochłonnych i kilkuminutowych. To był wielki błąd. Na szczęście natrafiłam na książkę Davida Allena i na Remember the Milk.

Podstawowa zasada? Stwórz kilka lub nawet kilkanaście list zadań. Każda lista to jeden projekt. Aktualnie mój profil zawiera około 30 list takich jak: sprawy finansowe, uczelnia, praca magisterska, blog LSA, szkolenia, język rosyjski. Po co? Dzięki temu, że posiadasz tak wiele list, z czego każda dotyczy innej sprawy, będziesz mógł kontrolować postępy w danym temacie. Przykładowo, moim celem jest napisać pracę magisterską. Na liście zadań mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Kiedy chcę sprawdzić, na jakim etapie znajduję się aktualnie, sprawdzam tę listę, zastanawiam się, jakie jest najbliższe działanie, które doprowadzi mnie do obrony, ustalam wygodny termin wykonania danej czynności i... robię to. Efekt? Spokój ducha, ponieważ robię coś, co doprowadza mnie do szczęśliwego zakończenia.

Oto przewaga, jaką uzyskuje metodologia GTD i strona Remember the Milk: poczucie wewnętrznego spokoju, towarzyszące kontroli swoich celów.


Teraz jednak chciałabym skupić się na jednej, bardzo prostej czynności, która ułatwiła mi pracę i realizację zadań. Przyzwyczaiłam się do RTM na tyle, że wśród moich list zadań znajdują się: sprawy domowe, moje ciało, telefony do wykonania itd. Także wiele innych list zawiera takie zadania, które dobrze byłoby powtarzać od czasu do czasu.

Czy jest coś, co powinieneś robić raz w tygodniu, ale często zapominasz o tym?
Czy chcesz mieć w domu zawsze porządek, ale zabierasz się do sprzątania dopiero wtedy, gdy brudne naczynia wylewają się ze zlewu?
Chcesz być zadbana, jednak zapominasz o codziennych rytuałach lub po prostu marzysz o tym, aby pielęgnacja nie była czasochłonna?

Na ratunek w takich sytuacjach przychodzi oczywiście odpowiednia opcja w RTM.
Oto, co należy zrobić w tej sytuacji:

1. Stwórz na osobnej kartce, w arkuszu kalkulacyjnym lub Wordzie listę powtarzalnych zadań.   
Powiedzmy, że chcesz, aby zajęcia domowe były tak rozłożone w czasie, abyś nie musiał robić w domu wielkich porządków. Dlatego ustal np. Dzień Prania, Dzień Prasowania, Dzień Sprzątania Kuchni itd. W ramach każdego z tych dni ustal zadania: np. wyprasować 10 koszul, umyć lodówkę, odkurzyć. Podobnie zrób z wszystkimi rutynowymi, powtarzalnymi zadaniami jakie masz, zastanów się, który dzień w tygodniu, miesiącu lub roku będzie najbardziej odpowiedni do wykonania zadania.

2. Otwórz RTM, wejdź w Ustawienia, następnie w Listy i utwórz potrzebne listy zadań. Co miesiąc płacisz rachunki? Taką listę też warto stworzyć.




3. Przejdź do pierwszej listy zadań i umieść w niej odpowiednie pozycje. Przy każdej z nich skorzystaj z klawiszy Shift + 8. Przy zadaniu pojawi się gwiazdka (*) i podpowiedzi co do czasu powtórzenia czynności.


Ustal też kiedy wykonasz zadanie po raz pierwszy - dopiero wtedy powtarzanie się rozpocznie. Aby to zrobić, zaznacz dane zadanie i kliknij odpowiednie miejsce po prawej stronie listy ("Kiedy"). Tam wpisz interesującą Cię datę, np. 2.09.2011.




4. Może się też zdarzyć tak, że zadania do wykonania chcesz powtórzyć np. trzy razy w tygodniu, w poniedziałek, środę i czwartek. Niestety, domyślne ustawienia systemu powtarzania zadań nie umożliwiają jeszcze wybrania takiej formuły. Na szczęście możesz wpisać ją samodzielnie. Zapisz dane zadanie, zaznacz je i przejdź do tabeli po prawej stronie listy zadań. W okienko "Powtarzanie" wpisz formułę: "co poniedziałek, środa, piątek". Od tej pory nie będziesz musiał wpisywać zadania bez końca - będzie ono przypominało się w odpowiedni dzień.


Polecam stosowanie systemu powtórzeń szczególnie tym osobom, które mają, podobnie jak ja, tendencję do zapominania. W przeszłości bardzo często obiecywałam sobie, że np. raz w tygodniu będę czytać literaturę specjalistyczną z historii Rosji. Nie robiłam tego tak często, jak zamierzałam, czego efektem była moja frustracja! W takich chwilach podświadomie myślimy: eh.. miałam tak zrobić, a ZNÓW się nie udało. Obniża się poczucie sprawstwa, samoocena ;) i przede wszystkim.. nie realizujemy planów. A brak planowania jest planowaniem porażki..
środa, 3 sierpnia 2011
Napisała Edyta Zając

Technologia Blogger.
Mój blog na temat odchudzania:
eporady

Zapisz się do newslettera

Enter your email address:

Delivered by FeedBurner

- Copyright © Life Skills Academy -Metrominimalist- Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -