Archive for lipiec 2011

Rozszyfruj informacje na zaproszeniach - etykieta w biznesie

Wielokrotnie otrzymujemy zaproszenia - oficjalne lub mniej formalne. Jednak zawsze gdy na takim liściku pojawi się hasło nieznane nam, zastanawiamy się, co to właściwie oznacza.
Ze względu na to, że już jutro odbędzie się moje szkolenie związane z etykietą w biznesie, postanowiłam przygotować ściągę z oznaczeń na zaproszeniach oficjalnych - poniżej znajduje się lista haseł najczęściej stosowanych w zaproszeniach.

black tie - (w niektórych krajach - np. UK określany jako formal) nazwa oznacza "czarny krawat" i sugeruje konieczność założenia eleganckiego stroju wieczorowego. Najczęściej tego typu dress-code stosowany jest w sytuacji koncertów w filharmonii, spotkań w teatrze, oficjalnych rozmów w restauracjach. Mężczyzna zaproszony na uroczystość typu black tie powinien założyć smoking, muszkę, buty lakierowane, natomiast kobieta - wieczorową suknię (możliwa jest krótsza sukienka koktajlowa, jak również długa suknia wieczorowa - tzw. evening gown).

business casual - (często mylony z smart casual) prosta definicja pochodzi z artykułu New York Times: "In general, business casual means dressing professionally, looking relaxed yet neat and pulled together." Oznacza to, że osoba ubrana w ten sposób powinna wyglądać jak profesjonalista, ale jednocześnie strój może być wygodny i niezobowiązujący. Mężczyźni mogą zrezygnować z noszenia krawata, dopuszczalne jest założenie niestandardowej marynarki (np. nieco mniej oficjalnej), koszulki polo czy eleganckiego swetra. Zmianom nie powinny ulegać buty - zawsze eleganckie i dopasowane do reszty ubioru.
Kobiety natomiast zobowiązane są do zakrywania ramion, jednak mogą założyć mniej standardową bluzkę (np. zrezygnować z koszulowej). Dopuszczalne jest założenie spodni w innym niż czarny kolorze - np. khaki. Niedopuszczalne jest zakładanie jeansów. 
smart casual - (z ang. wygodny, swobodny; nazywany także informal lub casual). Dziś stosujemy czasem nazwy takie jak coctail, executive casual, corporate casual. Jest to rodzaj stroju, który dopuszcza mniej elegenackie materiały, takie jak bawełna, len, sztruks lub jeans. Ponadto nie ma dużych ograniczeń związanych z kolorami czy wzorami. Dozwolone jest noszenie koronek czy haftów, jednak podstawową wydaje się jedna zasada: ubiór ma być skomponowany tak, aby stanowił harmonijną całość. Wiele firm dopuszcza tzw. Casual Friday's - to zwykle w piątki pracownicy mogą wyzwolić się spod reżimu garniturów czy garsonek.

Dopuszczalne jest zakładanie:
- kurtek
- kamizelek
- swetrów
- biżuterii
- modnych dodatków

Wciąż niedopuszczalne jest noszenie:
- tenisówek
- sandałów


white tie - nazwa pochodzi od angielskich słów oznaczających białą muchę noszoną do stroju wieczorowego. Informacja tego typu zwraca uwagę na konieczność założenia uroczystego stroju wieczorowego (mężczyźni - frak (najbardziej elegancki strój wieczorowy), kobiety - długa wieczorowa suknia).
czwartek, 21 lipca 2011
Napisała Maciek

Sztuka wystąpień publicznych - pokonaj stres

Biznesmen, żyjący pod ciągłą presją, z jednej strony swoich klientów, z drugiej – swoich podwładnych, pracownik kontroli lotów zdający sobie sprawę, że chwila roztargnienia może kosztować życie setek ludzi, lekkoatleta, za wszelką cenę pragnący zwyciężyć w biegu, i mąż, bezsilnie obserwujący powolne konanie chorej na raka żony wszyscy oni cierpią z powodu stresu. Na wszystkie te sytuacje organizm reaguje w sposób jednakowy.
Hans Selye



Stres jest dobrem. Wywołuje szybką akcję serca, powoduje ogólne pobudzenie, zwiększa produkcję glukozy. U niektórych ludzi powoduje drżenie głosu, rąk, nudności, problemy z oddychaniem. Mimo wszystko jest on czymś dobrym. Dzięki właśnie temu zjawisku, już od prehistorii radziliśmy sobie z ciężkimi sytuacjami w życiu. Dlaczego? Wszystkie opisane przeze mnie reakcje mają za zadanie zmobilizować fizjologicznie organizm do walki lub ucieczki. (Więcej informacji na temat reakcji fight or flight tutaj.) Bez tego mechanizmu nie bylibyśmy w stanie przeżyć nawet jednego dnia.

W czasach bardziej współczesnych wydawać się może, że stres nie jest tak przystosowawczy jak parę milionów lat temu. Stres się pojawia i zwykle niszczy wiele - przede wszystkim niszczy jedyne okazje, podczas których możemy wykazać się przed ważnymi dla nas ludźmi.

Jak zatem radzić sobie ze stresem, który pojawia się podczas wystąpień publicznych?

Chciałabym polecić wam kilka sposobów, które często niwelują stres i przynoszą spokój:

Rozruszaj się! Wysiłek fizyczny dzień przed wystąpieniem przede wszystkim powoduje zmniejszenie wspomnianego wcześniej pobudzenia fizjologicznego. Jeśli wymęczysz swój organizm, nie będzie on miał dosłownie siły na wykonywanie reakcji, które Cię rozpraszają - drżenie rąk? Nigdy więcej! Drżenie głosu? Nie! Co więcej, ćwiczenia fizyczne wzmacniają organizm, wywołują wydzielanie endorfin, czyli hormonów szczęścia. Skutek? Lepszy nastrój i ogólne nastawienie do zadania.

Szczególnie polecam jogging, pływanie oraz aerobik - te ćwiczenia nie tylko skutecznie obniżają poziom pobudzenia, ale też dotleniają organizm - to właśnie jest najważniejsze dla mówcy.


Oddziałuj proaktywnie na stres, czyli przygotuj się do sytuacji stresowej. Działania tak nazwane (Schwarzer, Knoll, 2003) mają przede charakter prewencyjny i muszą być podjęte jeszcze przed wystąpieniem takiej sytuacji. Proaktywne działanie polega przede wszystkim na wymyśleniu wszelkich możliwych trudności, jakie mogą sie wydarzyć np. podczas wystąpienia publicznego. Kolejnym krokiem jest znalezienie rozwiązania tych problemów. Twój słuchacz może zemdleć, co wtedy? Przestanie działać projektor, co wtedy? Nie będziesz mógł dysponowac flipchartem - jak z tym sobie można poradzić?
Jeśli będziesz wiedział, co może Cię spotkać - znajdziesz drogę wyjścia, a w razie rzeczywistych problemów zachowasz spokój. Zapewnij sobie ten komfort.

Zmień znaczenie tej sytuacji. Ta metoda radzenia sobie ze stresem związana jest bezpośrednio z teorią Richarda S. Lazarusa, który tak oto zdefiniował stres:

to szczególny rodzaj relacji między jednostką a otoczeniem, który jest przez jednostkę oceniany jako nadwyrężający lub przekraczający jej możliwości i zagrażający jej dobru.
(Lazarus, Folkman, 1984, s.19)

Jak widać, stres wystąpi tylko wtedy, jeśli uznamy, że sytuacja jest zbyt ciężka dla nas. Mówiąc kolokwialnie, Lazarus uważał, że zjawisko to jest skutkiem dorabiania sobie ideologii do wydarzenia.
Ta metoda radzenia sobie ze stresem polega przede wszystkim na pracy nad swoim nastawieniem do sytuacji wystąpienia publicznego. Zastanów się dlaczego to wydarzenie jest aż tak ważne w Twoim życiu. Czy na pewno wszystko zależy od tego, co zdarzy się podczas tego wystąpienia? Co by się stało, gdybyś odniósł porażkę - podaj najgorsze możliwe skutki.
Dokładne przemyślenie tego tematu zwykle skutkuje poprawą samopoczucia i uświadomieniem sobie, że sytuacja, początkowo odbierana jako maksymalnie stresująca, nie jest aż tak tragiczna. Zachęcam szczególnie do pracy "na kartce" (już jutro wrzucę przykładową pracę tego typu).

Już w kolejnym poście dowiesz się jak radzić sobie ze stresem tuz przed wystąpieniem :)
Napisała Maciek

Sztuka Wystąpień Publicznych - szkolenie 23.03.2011

Wczoraj bawiłam się świetnie podczas szkolenia, które prowadziłam w ramach Tygodnia Kariery Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ. Szkolenie dotyczyło sztuki wystąpień publicznych.






Jak można się domyślić, prezentowanie czegokolwiek przed większą ilością osób bywa problematyczne. Osoby najbardziej kompetentne często ponoszą porażkę w sytuacji wystąpienia. Dlaczego? Przyczyn może być wiele:
- źle przygotowane wystąpienie
-
przeciążenie (wynikające z tego, że mówca przez kilka dni z rzędu pracował tylko nad swoim wystąpieniem)
-
złe metody "uczenia się" prezentacji
-
stres
-
trudne sytuacje podczas wystąpienia
- niepewność co do tego, czy wyglądam dobrze oraz czy moja prezentacja jest dobra

Te przyczyny nie są jednak nie do pokonania. Osoby, które podchodzą do wystąpienia publicznego jak do wyzwania i szansy pokazania się w dobrym świetle, z pewnością sobie poradzą!


Mówca, nieprzygotowany do swojego wystąpienia zwykle odbierany jest przez słuchaczy jako osoba "dziecinna", nieprofesjonalna, zagubiona. Tak być nie może! Prezentacja jest jedną z lepszych okazji do przedstawienia ludziom swojego profesjonalizmu, wpłynięcia na swój wizerunek. Umiejętnie przedstawiając się przed ludźmi, możemy nimi manipulować, przekonywać do własnego zdania, własnych opinii i postaw. Dzieje się tak głównie dlatego, bo osoba, która staje przed grupą ludzi, podświadomie odbierana jest jako ktoś bardziej inteligentny, pewny siebie, mądry. Jeśli ktoś występuje publicznie musi być przecież najlepszy w dziedzinie, o której mówi. Na tej właśnie podstawie musimy budować naszą prezentację.

Wyobraź sobie teraz wystąpienie, które jest po prostu złe (nie mówię tutaj o jego treści, ale o formie przedstawienia). Masz to?
Zobacz w takim razie, co można zrobić najgorzej:


Błędy? W moim odczuciu są to:


- przesadna retoryka - pan Phil Davison wyraźnie walczy o zainteresowanie słuchaczy w sposób, który przeraża. Krzyk, nadmierne podkreślanie nieistotnych informacji (np. dotyczących jego wykształcenia), drżący głos, który zaznaczać ma poszczególne części wystąpienia - nie jest to potrzebne;
- czytanie z kartki - błąd, który niszczy nawet najlepiej przygotowaną prezentację. Takie działanie świadczy o tym, że mówca po prostu nie podchodzi do swojej prezentacji poważnie, jak również lekceważy słuchaczy - nikt przecież nie ma ochoty słuchać wyczytywanych kwestii;
- zbyt gwałtowna mowa ciała. Tak nerwowe ruchy ciała sugerują zwykłe nieprzygotowanie, brak kompetencji i brak pewności siebie.


Błędy? Oto, co odnalazłam w tym wystąpieniu:


- widoczny brak pewności siebie już na początku prezentacji
- nieprofesjonalna mowa ciała, która może wywoływać negatywne nastawienie (np. kiwanie się, sztuczna mimika przerywniki typu "ummm", które wyraźnie są wyreżyserowane, nie wynikają ze spontaniczności mówcy)
- słownictwo niedostosowane do sytuacji (to przecież przemówienie z okazji zakończenia pewnego etapu edukacji!) 
- czytanie z kartki (znów!)


Błędy, które można wyeliminować? Moje propozycje:


- czytanie z kartki (...)
- przesadna retoryka (np. wyliczanie imion polityków, używanie zbitek słów, które nie wywołują dobrych skojarzeń)
- niedostosowanie formy do sytuacji wystąpienia
- brak potrzebnej w wystąpieniach publicznych mowy ciała

Przykładów jest wiele - myślę, że warto dowiadywać się, czego robić nie należy.

Wyraźnie widać, że błędy mówców zwykle polegają  na próbie poprawienia atrakcyjności wypowiedzi. Już od czasów starożytnej Grecji, wielcy mówcy starali się odnaleźć sposoby uatrakcyjniania wypowiadanych słów. Wtedy to stworzono teorię retoryki, czyli krasomówstwa.
Retoryka podzielona jest na kilka działów, a każdy z nich powinien być poznany przez wybitnego mówcę.

Podręczniki retoryki mówią o:

- inwencji - szukaniu tematów wypowiedzi
- kompozycji - tworzeniu spójnej i logicznej przemowy
-
elokucji - poprawnym, jasnym i ozdobnym wysławianiu się
-
mnemotechnikach - sztuce zapamiętywania przemówienia
- sztuce głoszenia - umiejętności mówienia w sposób zachęcający

Kim w takim razie jest wybitny mówca? Myślę, że człowiek taki dociera do najwyższego poziomu mowy..
Jak podają podręczniki, człowiek funkcjonuje na trzech poziomach mowy, osoba przemawiająca często, jest na najwyższym z tych poziomów:
Poziom 1 - Gramatyczny - życie w społeczeństwie powoduje, że kodujemy sobie reguły i zawsze jesteśmy gramatyczni;
Poziom 2 - Logiczny - gramatyczne wypowiedzi nie zawsze są logiczne: zdarza się, że wypowiadamy sprzeczne sądy, nieprzemyślane wypowiedzi;
Poziom 3 - Retoryczny - osiągamy go, gdy próbujemy naszym wypowiedziom nadac określony kształt, chcemy, aby nasze słowa dotarły do słuchaczy. Funkcjonowanie na tym poziomie grozi brakiem logiki zdań. Wytrawny mówca radzi sobie z każdym z poprzednich poziomów, jednocześnie sprawiając, że jego wypowiedź jest atrakcyjna dla słuchaczy.


Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak pracować nad swoimi umiejętnościami krasomówcy, odwiedź stronę.
Napisała Maciek

Prosta droga do dobrej sławy

Słyszałeś wielokrotnie o ludziach, którzy mają dobrą reputację? Może Ty właśnie taką się cieszysz? Ale czy wiesz na pewno czym jest lub czym była reputacja? Jak ją tworzyć, jak nią zarządzać?
Reputacja nie jest wynikiem przypadku. Jest skutkiem przemyślanej, racjonalnej strategii. Elementem zarządzania własną osobą. Składową sukcesu. Jest niematerialną wartością – opinią o Tobie. Opinią, która krąży w świecie społecznym i często ma największy wpływ na Twoje sukcesy lub porażki.
Skąd się bierze reputacja? Wyobraź sobie, że wokół Ciebie przez cały dzień rozstawione są kamery. Śledzą każdy Twój ruch, rejestrują każdą minę, słowo. Po kilku dniach osoby z Twojego otoczenia otrzymują interesujący materiał filmowy – urywki z Twojego życia, które świadczą o tym, jakim człowiekiem jesteś. Właśnie tak powstaje publiczna opinia o każdym człowieku – Twoi przyjaciele czy też współpracownicy wiele razy mogli zaobserwować Twoje reakcje, wygląd zewnętrzny, mowę ciała. Pomyśl jak wiele razy zetknęli się z Twoimi opiniami, emocjami, jak często pokazywałeś „co tak naprawdę myślisz”.
A teraz wyobraźmy sobie osobę, która cieszy się bardzo dobrą reputacją. Ma ten „kapitał uznania społecznego”. Taki człowiek pewnie szybciej dostanie upragniony kredyt (przecież odda te pieniądze!), zostanie wybrany na fantastyczne stanowisko (przecież ma wiedzę i umiejętności), częściej będzie wysyłany na międzynarodowe konferencje (bo fantastycznie reprezentuje firmę), myślę, że częściej też bawi się w VIP-roomach. Mam rację? Osoba tego typu ma wszystko. Otoczenie jej ufa, rodzina podziwia, znajomi szanują, współpracownicy lubią. Jest to wina reputacji.


Trudno jednak nie wspomnieć o człowieku, który dobrą opinią się nie cieszy, uważany jest za niekulturalnego człowieka, nie dba o siebie. Zapewne jest trochę leniwy, nie wykazuje żadnych talentów, a także jest złośliwy lub gniewny. Jak sądzisz – czy taki człowiek dostanie ten kredyt? Czy podczas rozmowy o pracę zrobi dobre wrażenie? Czy on w ogóle dostanie zaproszenie na takie spotkanie? Musisz zgodzić się ze mną, że raczej nie..
Tak jak wspomniałam wcześniej, reputacja jest wynikiem przemyślanej strategii działania. Jest elementem zarządzania, a praca nad nią powinna być dla nas wszystkich częścią drogi do sukcesu. Jak uważasz, czego wynikiem może być zła reputacja? Osoba, która nie jest dobrze odbierana przez otoczenie z pewnością nie potrafi dostosować swojego zachowania do sytuacji. Wyobraźmy sobie tym razem człowieka, który przychodzi na rozmowę w spawie pracy (uściślijmy: do korporacji) w dresie, sportowych butach i z potarganymi włosami. Totalny artystyczny nieład. Opinia? Niewychowany.
Druga sytuacja – kolacja z partnerem biznesowym (gruba ryba!). Nasz człowieczek o złej reputacji mlaska przy jedzeniu, zdarza mu się siorbać, mówi z jedzeniem w ustach, widać tez, że dawno nie mył rąk. Opinia? Niewychowany.
Kolejna. Człowiek o złej reputacji stracił pracę. Na wieść o tym, wpada do gabinetu szefa, krzyczy na niego, zdarzają się przekleństwa. Na odchodne trzaska drzwiami. Opinia? Niewychowany!
Jak widzisz kluczem do stworzenia dobrej reputacji jest stosowanie zasad etykiety – biznesowej, życiowej, e-etykiety. Dzięki temu unikniesz złej opinii, przekonasz otoczenie o swoim profesjonalizmie, rozpoczniesz walkę o sukces. Oto kilka praktycznych rad, związanych z etykietą – ich stosowanie zapewni Ci wszystko to, czego pragniesz!
 
Dekalog dobrej reputacji

1. Strategia komunikacyjna.
                Jeśli pragniesz zdobyć czyjeś zaufanie, jak również wzmocnić własną wiarygodność, umiejętności komunikacyjne pozwolą Ci na to. Podczas konwersacji  staraj się aktywnie słuchać swojego rozmówcy. Powinieneś dążyć do tego, aby go rozumieć. Niech nie rozpraszają Cię czynniki zewnętrzne – patrz na człowieka, który do Ciebie mówi! Kiwaj głową, gdy zrozumiesz, co powiedział do Ciebie, wyrażaj zainteresowanie. Doprowadź do tego, aby rozmówca mógł wyrazić wszystko to, co chciał Ci powiedzieć. Mniej mów o sobie – to wpływa właśnie na zaufanie.
2. Strategia usprawiedliwienia
Pamiętaj o złotej zasadzie – tylko winny się tłumaczy. Jeżeli chcesz zostać uznany za osobę wiarygodną nie wchodź w dyskusje związane  z Twoimi brakami, niedociągnięciami czy błędami. Przyjmuj konstruktywną krytykę, ale nie reaguj na złośliwe próby ośmieszenia Cię czy udowodnienia Ci braku kompetencji. Bądź dumny z siebie.
                                                                3. Strategia moralności
                Zarządzanie reputacją wymaga przestrzegania zasad moralnych – tej zasady nie da się obejść. Jeśli chcesz cieszyć się dobrą reputacją, musisz znać prawa i zasady moralne. Musisz wiedzieć, że pewnych rzeczy nie można robić „z zasady”. Jeśli zrobisz coś, co okaże się złe, niemoralne czy niestosowne – pozostanie to w głowach ludzi na zawsze.
     4. Strategia dostrzegania
                Dostrzegaj i uwzględniaj oczekiwania związane z Twoją rolą – pracownika, brata, syna, partnera. Oddawaj się im w stu procentach, to popłaca. Wierność tej zasadzie gwarantuje sukces na każdym polu.
     5. Strategia relacji
                Nie zapominaj o pielęgnowaniu i silnych i luźnych więzi, szukaj sprzymierzeńców zarówno wśród przeciwników, jak i konkurentów. Zachowuj dobre kontakty z ludźmi, nawet jeśli pojawi się konflikt interesów. Nigdy nie wiesz, co zdarzy się w życiu – czasem taki człowiek, pamiętając o Twoim nastawieniu do niego, może pomóc Ci w czymś naprawdę ważnym.
  6. Strategia dopasowania
                Graj, baw się – pamiętaj, że czasem życie to scena, a Ty od czasu do czasu powinieneś zastosować te rekwizyty, które wzmocnią Twoją reputację. Rozmowa o pracę? Konieczny jest odpowiedni ubiór. Uroczysta kolacja z partnerem biznesowym lub przyszłym pracodawcą? Nie zapominaj o manierach. Impreza? Zastanów się, co dane towarzystwo o Tobie myśli. Oczywiście – nie nakłaniam Cię do udawania, jedynie do dopasowywania się do chwili – niech ona stanie się Twoim kapitałem.
7. Strategia celowości
                Osoba o dobrej reputacji to ktoś, kto ma jasno określone cele, dąży do nich i nie zapomina o swoich marzeniach. Realizuj się, jednak szanując innych. Sięgaj do gwiazd, ale też dbaj o otoczenie. Nie zapominaj o tym, czego chcesz najbardziej. Żyj.
8. Strategia pracowitości
                Pokaż ludziom jak się pracuje. Nie wymagaj od nikogo wyręczania Cię. Kto, jeśli nie osoba sukcesu, ma pracować najciężej. Dzięki pracowitości uzyskasz nie tylko to, czego chcesz, ale dodatkowo wzmocnisz swoją reputację i udowodnisz każdemu, że na Tobie właśnie można polegać. Jaki tego skutek? W rezultacie to Ty będziesz mógł polegać na innych.
9. Strategia poszanowania
                Jeśli pragniesz by Twoje otoczenie Cię szanowało, koniecznie musisz szanować sam siebie. Bądź swoim najlepszym przyjacielem, nie zdradzaj sam siebie, uszczęśliwiaj się. Przyznaj sam przed sobą, że jesteś wartościowy, ciesz się z własnych zalet, eliminuj wady. Nie pozwalaj nikomu na uwłaczanie swojej godności – to jedna z metod tworzenia reputacji.
10. Strategia pokory
                Nie przypisuj sobie wszystkich zasług. Ważnym elementem dobrej reputacji jest pokora, uznanie czyjegoś wkładu w Twój sukces. Jeśli sam czegoś dokonałeś – pozwól, aby inni Cię docenili. Jeśli ktoś wykazał się i wspomógł Twoje zasługi – zauważ to i podziękuj.
Napisała Maciek

Technologia Blogger.
Mój blog na temat odchudzania:
eporady

Zapisz się do newslettera

Enter your email address:

Delivered by FeedBurner

- Copyright © Life Skills Academy -Metrominimalist- Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -